Dostosowanie

Obraz Fernando Botero

Jeśli jest się kobietą, spełnianie oczekiwań społecznych jest wyjątkowo proste i nie wymaga najmniejszego wysiłku.

Wystarczy tylko być ładną i umiejętnie to podkreślać. Kobieta powinna się podobać i dbać o siebie. Nie może być za gruba ani za chuda, bo to niezdrowe i nieestetyczne. Ale bez przesady, zbyt skupiona na wyglądzie kobieta na pewno jest płytka i głupia. Poza tym to niebezpieczne, można kogoś sprowokować. Dlatego nie wolno ubierać się zbyt kobieco, łatwo przekroczyć granicę, stać się wulgarną i wyzywającą. Nie należy jednak pod żadnym pozorem czynić z siebie babochłopa. To świadczy o zaniedbaniu, a zaniedbanej kobiety nikt nie zechce.

A to przecież ważne, żeby ktoś ją zechciał. Jeśli nie ma partnera, najwyraźniej coś z nią nie tak. Nie należy wierzyć, gdy twierdzi, że to jej wybór. To się nie zdarza. Ale jeśli miała zbyt wielu partnerów albo wyszła za pierwszego, który się napatoczył, też nie jest dobrze. Powinna się szanować, znać swoją wartość. Musi przy tym uważać, by nie stać się cnotką-niewydymką. Ani puszczalską. Nikt nie myśli dobrze o takich kobietach.

Kiedy już znajdzie odpowiedniego partnera, musi postarać się od dziecko. Na pewno chce. Każda kobieta chce mieć dziecko. Tylko nie powinna mieć go za wcześnie, bo zmarnuje szanse na karierę. Nie może stać się kurą domową. Powinna zdobyć dobry zawód. Nic humanistycznego, bo humaniści to nieudacznicy. Ale też nic ścisłego, bo to męska działka. Wiadomo przecież, że kobieta-inżynier jest jak świnka morska. To ważne, by miała dobrze płatną pracę, musi jednak pamiętać, że jeśli będzie zarabiać więcej od męża, on poczuje się sfrustrowany. Wszak to mężczyzna powinien zarabiać na dom, a kobieta o niego dbać, podobnie jak o partnerskie relacje w rodzinie i o jakość swojej pracy. Musi pokazać, że pracodawca nie popełnił błędu zatrudniając ją zamiast jakiegoś męskiego kandydata.

Nie może iść na zwolnienie, gdy tylko ujrzy dwie kreski na teście. ciąża to nie choroba! Ale bezwzględnie powinna na siebie. Nie może się przemęczać, jeść niewłaściwych produktów, stresować się. To bardzo niewskazane w ciąży! Tylko niech nie cacka się ze sobą za bardzo, nasze przodkinie nie miały tak łatwo.

Po urodzeniu pierwszego dziecka powinna skupić się na tym, by być dobrą matką. Koniecznie musi karmić piersią, ale nigdy publicznie. To niesmaczne. Nie może przy tym zamknąć się w domu, bo stanie się rozmamłana i zgnuśniała. Powinna zawsze wyglądać promiennie i jak najszybciej wrócić do figury sprzed ciąży, nie sprawiając jednak wrażenia, jakby było to dla niej ważniejsze niż opieka nad dzieckiem. Potem pora na rodzeństwo dla pierworodnego. Jedynacy wyrastają na egoistów. Tylko bez przesady, żadna kobieta nie chce, by jej rodzina była uważana za wielodzietną patologię. Dwójka dzieci wystarczy. No chyba że drugie jest tej samej płci co pierwsze. Jak powszechnie wiadomo, najlepiej mieć parkę.

Pod żadnym pozorem nie należy zabierać się za to zbyt późno! Późne macierzyństwo jest niekorzystne i świadczy o tym, że kobieta za bardzo poświęcała się karierze albo balangowaniu. Trzeba mieć właściwe priorytety. Poza tym co innego przystoi młodym osobom, a co innego dojrzałym kobietom, nawet jeśli nie wyglądają one na swój wiek.

No właśnie, kobieta nie powinna wyglądać na swój wiek. W dzisiejszych czasach łatwo jest dbać o urodę, by długo czuć się i wyglądać młodo, a nie jak własna ciotka. Tylko bez przesady, nikt nie lubi patrzeć na dzidzię-piernik. Pewne fasony i kolory nie wyglądają korzystnie na kobietach w pewnym wieku. Należy też zrezygnować z niepoważnych hobby, uważając przy tym, by nie stać się nudziarą. Odrobina szaleństwa nadaje życiu kolorytu.

Bez niej na starość można stać się nudną emerytką bez zainteresowań, taką, co to tylko wnuki, obiady, ogródek i łażenie po lekarzach. Lepiej wykorzystać emeryturę na podróże i rozwijanie zainteresowań. Nie wolno jednak zapominać o swojej roli jako babci. Trzeba poświęcać wnukom czas i uczestniczyć w ich wychowaniu. Tylko się za bardzo nie wtrącać! To rodzice decydują o dziecku. Rzecz jasna, czasem naczytają się nowomodnych poradników i wychowują potomka na rozwydrzonego bachora. Wtedy babcia musi być stanowcza. Nie może pozwolić, by robili mu w ten sposób krzywdę.

Ponadto każda kobieta powinna wiedzieć, czego chce, i potrafić dobitnie wyrazić swoje zdanie. Nie może jednak robić tego zbyt stanowczo, to agresywne. Ktoś mógłby ją oskarżyć o epatowanie feminizmem, a przecież nie powinna być feministką, to odstrasza mężczyzn i skłania ich do nieprzepuszczania w drzwiach. Przy tym musi być świadoma swoich praw i domagać się ich uznania. Tylko bez przesady, co jej szkodzi, że ma na przykład mniejsze szanse na rynku pracy. Gdyby umiała wnieść lodówkę na ósme piętro, toby miała równe. A jeśli umie, to co jej po tym, skoro wygląda nieatrakcyjnie z tą nadmiernie umięśnioną sylwetką. Tylko niech sobie nie myśli, że to oznacza, że może sobie odpuścić ćwiczenia. Powinna być wysportowana. To ładnie wygląda.

I niech nie narzeka, gdy słyszy niewybredne teksty na ulicy, albo gdy w tramwaju ktoś łapie ją za tyłek. To przecież komplement! A jak jej to przeszkadza, niech nie chodzi w te miejsca, nie w tym stroju. Jeszcze ją ktoś zgwałci i wiadomo będzie, czyja to wina. Jej. Przecież mężczyznę tak łatwo sprowokować, oni tak słabo nad sobą panują. Nie mogą się powstrzymać. To duże dzieci.

Ale nie znaczy to, że nie należy ich traktować poważnie. Niepoważnie traktowany mężczyzna czuje się niepewnie w swej roli. Trzeba mu pokazać, jaki jest ważny, potrzebny, niezastąpiony. No chyba że przy dziecku. Partnerski podział obowiązków musi być, ale kobieta nie powinna wymagać od męża, że będzie zajmował się dzieckiem tak dobrze jak ona. A zresztą co w tym złego, że nie wie, gdzie są dziecięce ubrania i że wciska dziecko w za małe spodenki, bo akurat mu się nawinęły? To takie słodkie! A przede wszystkim pokazuje, że w tej jednej kwestii kobieta jest od niego lepsza. Niech się cieszy.

W ogóle niech się cieszy, niech będzie radosna, z uśmiechem tak ładnie wygląda, tak kojąco wpływa na otoczenie. Tylko niech nie przesadza, to nie zawsze jest na miejscu. Powinna mieć wyczucie sytuacji.

W ogóle zawsze, w każdych warunkach, powinna mieć wyczucie sytuacji. Powinna wiedzieć, co wypada, co nie wypada, chociaż nikt jej tego nie uczył. Ale od czegoś ma tę inteligencję emocjonalną (bo przecież ma, w internetowych testach na płeć mózgu zawsze o tym piszą), niech ją wykorzysta, żeby się dostosować. Jedno ma w życiu zadanie — dostosować się — więc niech wykona je dobrze.

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Dostosowanie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s