Wycieczka

Źródło: http://www.panoramio.com/user/4435641/tags/Stalowa%20Wola%20ul%20Energetyk%C3%B3w%20OZET

Chciałabym kiedyś w dzień powszedni, najlepiej, żeby to był wtorek albo środa, w godzinach przedpołudniowych wyjść z domu, pojechać gdzieś autobusem i pospacerować po nieznanym osiedlu. Patrzeć na emerytki z wózeczkami na zakupy, na młode matki z wózeczkami na dzieci, na snujących się wagarowiczów. Kupić fajki w obcym kiosku, nadać list na obcej poczcie, w obcym warzywniaku wybrać sobie trzy ładne jabłka i kilo śliwek.

Chciałabym, żeby dzień był wtedy pochmurny, umiarkowanie chłodny, żeby suche liście leżały na trawnikach. Ja miałabym na sobie ciepłą szarą bluzę i dżinsy, bardzo lekki makijaż. Nie rzucałabym się w oczy. Udawałabym, że gdzieś idę, do przychodni albo na zakupy, że mam jakiś bardzo konkretny cel, że wcale nie przyszłam włóczyć się, zwiedzać.

A tak naprawdę gapiłabym się na bloki, najlepiej, żeby to były stare bloki mieszczące w sobie starych ludzi i zapach kapusty, na trzepaki, na śmietniki, na supersam i może na przedszkole albo szkołę. Badałabym stopami powierzchnię chodnika. Badałabym oczami doniczki na balkonach. Zabrałabym kilka kasztanów do kieszeni.

Potem poszłabym na przystanek, usiadłabym na ławce koło jakiejś pachnącej Panią Walewską osoby z siatami, zjadłabym nieumytą śliwkę, sprawdziła Facebooka w komórce. Nadjechałby autobus, który o tej porze byłby dość pusty, i zawiózłby mnie z powrotem do mojego kawałka rzeczywistości.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s