Przeczytane w grudniu | Podsumowanie

Od rozpoczęcia cyklu „Przeczytane” minął rok. A to oznacza, że pora na wnioski. Najpierw jednak należy podsumować ostatni miesiąc.

Zgodnie z przyjętym w listopadzie postanowieniem, nie kupowałam żadnych nowych książek. Miałam na szczęście spory zapas, więc nie doskwierało mi to przesadnie.

  1. W pierwszej kolejności przeczytałam „Dziewczynę z pociągu” Pauli Hawkins. Przyzwoity, dobrze skonstruowany kryminał.
  2. Dalej był „Dziennik roku chrystusowego” Jacka Dehnela. Pisałam o nim tutaj.
  3. Potem, trochę przypadkowo, nieoczekiwanie znaleziony na czytniku „Temat na pierwszą stronę” Umberto Eco. Nie pamiętam nawet, kiedy i z jaką myślą go kupiłam. Czyta się dobrze, chociaż przesłanie wyłożone jest mocno łopatologicznie.
  4. „Tracę ciepło” Łukasza Orbitowskiego też leżało na moim czytniku nie wiadomo ile czasu. Dziwi mnie, że nie zabrałam się za nie zaraz po „Innej duszy” tegoż autora. Podobało mi się bardzo, i gdyby nie moje postanowienie, pewnie kupiłabym natychmiast jakąś kolejną jego powieść.
  5. Zamiast cokolwiek kupować, pożyczyłam od brata „Bazar złych snów” Całkiem dobry zbiór opowiadań.
  6. Przy okazji wzięłam też od przyszłej bratowej „Red Lipstick Monster. Tajniki makijażu” Ewy Grzelakowskiej-Kostoglu. Fajnie i przystępnie napisany poradnik. Jeszcze przed lekturą broniłam go zresztą przed pewną częścią społeczeństwa.
  7. Potem wygrzebałam „Barbarę Radziwiłłównę z Jaworzna-Szczakowej” Michała Witkowskiego. Czyta się to szybko i przyjemnie, głównie jednak ze względu na formę, bo treść mnie nie porwała.
  8. Następnie postanowiłam dokończyć kryminał Georges’a Simenona „Maigret i oporni świadkowie”, który kiedyś tam zaczęłam i odłożyłam po piętnastu stronach. Dość staroświeckie tłumaczenie miało swój urok, nie wiem jednak, czy będę kontynuować czytanie o Maigrecie.
  9. Na koniec książka przypadkowa, wynaleziona podczas świąt u rodziców, czyli „Ryby są super”. Jest to książka kucharska z przepisami Doroty Wellman i Karola Okrasy na ryby i owoce morza. Wśród dodatków przeważają ziemniaki i kapusta, co jest cokolwiek monotonne. Nie mam nic do kapusty, ale za ziemniakami nie przepadam. Niektóre przepisy może kiedyś wykorzystam.

 

i to tyle w 2015. W sumie przeczytałam 90 książek, z czego 47% stanowiły kryminały. Przed rozpoczęciem tego cyklu wydawało mi się, że nie czytam ich aż tyle. Najwięcej, bo 14 pozycji, przeczytałam w październiku, kiedy to taśmowo pochłaniałam kryminały Agathy Christie. Najmniej — tylko cztery — w kwietniu. Nie pamiętam już powodów. Próg 52 książek przekroczyłam we wrześniu. Jeśli chodzi o nośnik, zdecydowanie preferowałam czytnik. Uważam go zresztą za doskonały wynalazek i polecam każdemu. Jedynym problemem może być czytanie w wannie, bo papierową książkę łatwiej po przypadkowym zamoczeniu odratować, wanny jednak nie mam. Miewam za to pomysły na wynalazki umożliwiające czytanie pod prysznicem. Żadnego jeszcze nie zrealizowałam, ale jeśli postanowię kiedyś porzucić zawód wyuczony dla czegoś innego niż praca motorniczej (a wciąż jeszcze nie porzuciłam marzenia o prowadzeniu tramwajów. Z drugiej strony, mój zawód jest spoko i nie widzę powodu, żeby go porzucać.), istnieje szansa, że postanowię tym właśnie uszczęśliwiać ludzkość.

Tymczasem jednak ograniczę się do uszczęśliwienia ludzkości informacją, że cykl „Przeczytane” będzie kontynuowany w roku 2016.*

 

*Tu napisał mi się fragment o tym, że zrealizowane zostały założenia projektu, bla bla bla, ale go skasowałam. Ostatnio tłumaczyłam tekst, w którym realizacja założeń projektu pojawiała się co krok, więc to pewnie dlatego.

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Przeczytane w grudniu | Podsumowanie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s