Następnym razem wezmę kuszetkę

4019978
Źródło: http://www.digart.pl/zoom/4019978/Pociag_noca_.html

Jadę pociągiem. Wracam do domu. Przedział jest nowoczesny, sześć miejsc zamiast ośmiu, gniazdko elektryczne przy każdym podłokietniku, panel dotykowy do ustawiania temperatury, głośności komunikatów i jasności światła, wszystko elegancko. Za oknem, w ciemności, Polska.Czytaj dalej »

Reklamy

Grube dziecko

Byłam grubym dzieckiem. Nie otyłym, ale z widoczną nadwagą. Potem mi przeszło, wyrosłam. Obecnie nadwaga wróciła, bo sprzyja jej mój osiadł przed komputerem tryb życia. Trudno. W zasadzie nie myślę o tym zbyt często. Ale gdy myślę, czasem odzywa się we mnie tamto grube dziecko. Nie zawsze. Powiedziałabym, że przeważnie nie. Ale gdy się odzywa, jest wściekłe i nie ma do powiedzenia nic przyjemnego. W zasadzie jego słowa można sprowadzić do „Nie akceptujesz mnie i na dodatek uważasz, że jest to mój problem”.Czytaj dalej »

Czego nauczyli mnie moi rodzice

428864_10151031834748162_1025532673_n
Ja z rodzicami. Zdjęcie z dzieciństwa.

Piątego marca, w dzień teściowej, urodziny miała moja mama. Czternastego marca, w dzień liczby Pi, będzie miał je mój tata. Dzień wypadający pomiędzy tymi dwiema datami to dobra okazja, by umieścić na niniejszym blogasku wpis okolicznościowy. Przed państwem lista rzeczy, których nauczyli mnie moi rodzice.

Czytaj dalej »

Monotonny żywot lemura

Ostatnio nie dzieje się nic, o czym warto byłoby pisać. Przez jakiś tydzień z przyczyn mi nieznanych zachowuję się jak bohaterka komedii, jednej z tych, które wcale mnie nie śmieszą, to znaczy wysyłam stryjence niewłaściwy list, na sernik kupuję cukier w kostkach, ale za to nie kupuję sera, publicznie wywalam się na tyłek, etc. Powoli zaczynam obawiać się że zacznę słyszeć ten charakterystyczny śmiech z offu, śmiech martwych ludzi, ale zamiast tego po prostu mi przechodzi, równie nagle jak się zaczęło.Czytaj dalej »