Malinowska i inne zwierzęta

Malinowska

Zaczęłam czytać powieść, która póki co wydaje się opowiadać o pretensjonalnej babie, ale może to tylko pozór. Nie wiem. Nie jestem ostatnio zbyt lotna. Baba załatwia sobie dokumenty na fałszywe nazwisko kojarzące się trochę literacko, a trochę z salonem sukien ślubnych. Myślę, że w analogicznej sytuacji na pewno nie wybrałabym czegoś takiego. Poszłabym w coś prostego, w czym nie widać namysłu, nawiązania, żadnego pozdro dla kumatych. Czytaj dalej »

Najgłupsze zjawisko na świecie i inne przygody

Ostatni tydzień upłynął mi pod znakiem braku jakichkolwiek przemyśleń nadających się do publikacji. Żeby była jasność: nie chodzi mi o brak przemyśleń nieinkrustowanych obficie wulgaryzmami, bo język mam giętki i potrafię potem w piśmie te wulgaryzmy odsiać, co czasem robię, a czasem nie, bo bywa, że dobrze oddają mój stan ducha, tylko o brak przemyśleń na tyle interesujących, by warto było zawracać nimi komukolwiek głowę. To wszystko przez katar, który zasługuje moim zdaniem na miano najgłupszego zjawiska na świecie.Czytaj dalej »

Postanowienie noworoczne

maka-lyzki-1200x750
Źródło

Zazwyczaj nie miewam postanowień noworocznych, ponieważ, jak powszechnie wiadomo, niezwykle rzadko zdarza się, by ludzie takowe postanowienia wypełniali. Choć pod wieloma względami jestem, rzecz jasna, istotą zupełnie wyjątkową, to w tej akurat kwestii nie różnię się od większości społeczeństwa. Rzeczone społeczeństwo powody ma zapewne różne, u mnie dominuje niedobór silnej woli i niechęć do szarpania się ze sobą. Są ludzie, którzy lubią sobie różne rzeczy udowadniać, badać własne granice. Jak dla mnie osobliwe hobby, ale co kto lubi. Ja nie zamierzam się frustrować porażką w obszarze, w którym porażka jest niemal nieunikniona, zazwyczaj nie postanawiam zatem nic.Czytaj dalej »

Nieprzeczytane w 2015

Mniej-więcej tok temu zapytałam na fanpejdżu, czy taka notka spotkałaby się z waszym entuzjazmem. Odpowiedzi były może nieszczególnie liczne, ale twierdzące. Po czym notka nie powstała. Nie dlatego ,że o niej zapomniałam. Dlatego, że lista liczyła wówczas trzydzieści dwie pozycje, co uznałam za liczbę nieco zbyt dużą. W roku 2016 udało mi się tę listę odchudzić o ponad połowę. Oto, co pozostało:Czytaj dalej »