Przeczytane w lutym 2017

0b47e62cd5c99cd9793058dc051132fd
Okładka Ferenca Pintera do któregoś maigreta

Skończył się luty i nadeszła wiosna. Jeszcze nie oficjalnie, ale ja wiem swoje, dlatego wczoraj pierwszy raz w tym roku poszłam do sklepu w bluzie i tenisówkach. Daleko nie mam, choć nie był to mój osiedlowy. Musiałam iść do innego, bo w osiedlowym skończyły się moje papierosy, a także wszystkie inne sensowne alternatywy. Na półce stoją już tylko smętne LD zielone, których najwyraźniej nie pali nikt w okolicy, a nowa dostawa będzie, jak wyprzedane zostaną wszystkie paczki bez tych czarownych ilustracji, co to mają niby zniechęcać, a w rzeczywistości rozbudzają tylko instynkt kolekcjonerski. Nie mogę się zdecydować, czy wolę płód z popiołu czy małą białą trumienkę.

Nie o tym jednak miałam dziś pisać. Miało być o książkach. I będzie, choć luty był pod tym względem wyjątkowo monotonny. Przeczytałam bowiem dziesięć maigretów (i obejrzałam kolejne dwa, ale o tym była już mowa). Były to:

  1. „Maigret zastawia sidła”,
  2. „Tajemnica komisarza Maigret”,
  3. „Maigret i widmo”,
  4. „Cierpliwość Maigreta”,
  5. „Wariatka Maigreta”,
  6. „Maigret i samotny włóczęga”,
  7. „Znajoma pani Maigret”,
  8. „Maigret i tajemniczy konfident”,
  9. „Maigret i złodziej”
  10. oraz „Rozterka komisarza Maigret”. Podejrzewałam, że w którymś momencie mi się znudzą, tak się jednak nie stało. Po prostu mi się skończyły. Zwięzłość tych powieści jest w pewien sposób odświeżająca.
  11. Oprócz tego przeczytałam tylko otrzymany na imieniny zbiór opowiadań George’a Saundersa (przez te wszystkie maigrety mało nie napisałam „Georges’a”. W dawnych czasach o obu pisałoby się „Jerzy” i byłby spokój. Co nie zmienia faktu, że nie lubię tej maniery.) zatytułowany „10 grudnia”. Polecam.

Jak widzicie, monotonia rozlewa się nawet na imiona. Być może kolejny miesiąc będzie bardziej zróżnicowany, wszak w marcu jak w garncu, jak głosi znane przysłowie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s