Mówię, jak jest

  1. Rozwiązywałam obrazki logiczne, ale nie miałam gumki, więc co zrobiłam błąd, to zaczynałam nowy obrazek. Mam teraz mnóstwo porzuconych w połowie obrazków i poczucie klęski.

  1. Chciałam napisać miłą notkę o dobrych rzeczach, ale do głowy przyszły mi dwie, przy czym jedna była plackiem.
  1. Znów zgubiłam naboje do pióra i muszę pisać długopisem, co mnie irytuje, zwłaszcza że wiem, że mam te naboje w domu, ale przekopanie się przez wszystkie inne rzeczy, które mam w domu, nieco mnie przerasta.
  1. Wciąż jeszcze nie zaczęli u mnie grzać.
  1. Na Facebooku widzę dużo zła i smutku, a od czasu do czasu również świeżaki.
  1. Zapomniałam o imieninach męża. On też o nich zapomniał, ale to nic ni zmienia. Za to nasze matki pamiętały.
  1. Polska.
  1. Kiedy nadchodzi ta godzina, że mogłabym na nowo włączyć komputer ni porać w grę, jest już na tyle późno, że się nie opłaca, więc nie gram, tylko siedzę na kanapie i czytam książkę. W rezultacie robi się dobrze po północy, więc w sumie mogłam pograć, na jedno by wyszło. Ale kiedy próbuję być dojrzałą i rozsądną jednostką, wychodzi jak zwykle.
  1. Znów tęsknię za weekendami. W tym tygodniu zaczęłam już wczoraj po śniadaniu.
  1. Żaden pomysł na ostatni punkt nie wydaje mi się wystarczająco dramatyczny. Za to jest ich wiele.

To na wypadek, gdyby ktoś pytał, co słychać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s