Co u mnie

Najpierw były przygotowania do remontu. Wszystko trzeba było przepatrzeć, pochować do pudeł, niepotrzebne szpeja powyrzucać, meble zsunąć na środek i przykryć folią malarską. Odkryłam, że mam w domu rzeczy, których posiadania nie byłam świadoma, jak na przykład przynajmniej półmetrowej długości rurki do napojów, oraz że nie mam rzeczy, które myślałam, że mam, jak na przykład drugi tom komiksu „Maus”. Mój mąż odkrył natomiast, że jeśli chodzi o proste czynności wymagające manipulowania ciężkimi przedmiotami, nie ma ze mnie najmniejszego pożytku, istnieją natomiast duże szanse na katastrofę. Tej udało się szczęśliwie uniknąć.Czytaj dalej »

Reklamy

Polecam, Kobieta Lemur #8

Znów nadszedł dziesiąty dzień miesiąca. Na pewno wiecie, co oznacza ta ważna data: że czas na kolejne, ósme już polecanki. I tym razem dominują teksty, choć zadbałam, by oprócz nich znalazło się tu coś jeszcze, nie otrzymałam od was bowiem żadnej odpowiedzi na pytanie, czy wolicie polecanki monotonne, czy różnicowane. W związku z tym będzie tak, jak akurat wyjdzie.Czytaj dalej »