Polecam, Kobieta Lemur #9

Miesięcznica smoleńska była co prawda wczoraj, polecanki jednak ukazują się dopiero teraz. Cały weekend miałam na to, żeby je przygotować, ale nie zrobiłam tego. Odpoczywałam. Odpoczywałam totalnie, leżąc w łóżku i czytając książkę, siedząc na krześle i czytając książkę, nie mogąc się zmusić do włączenia komputera i nawet nieszczególnie próbując. Nie, żeby od razu odcinać się od internetu, jest wszak jeszcze smartfon, zresztą internet nic mi nie zrobił, ale żeby nie obcować z narzędziem pracy. Ileż można.Czytaj dalej »

Reklamy

Przeczytane w listopadzie 2017

McCance, William, 1894-1970; Woman Reading
William McCanc, Woman reading

Listopad wreszcie się skończył. To dobrze, ponieważ listopad jest najgorszy. Jest jak zupa mleczna, wyście z domu bez telefonu, papierosów i portfela jednocześnie, siódma rano w deszczowy poniedziałek, nieoczekiwany brak majonezu w lodówce, spóźniający się przelew, marudny klient i wiele innych rzeczy, które przydarzają się nam, chociaż nie powinny. Listopad to miesiąc, w którym nie sposób czytać tych wszystkich grubych powieści na ponure tematy i reportaży zgłębiających ważne problemy społeczne leżących na czytniku. Czyta się więc co innego, jak na przykład:Czytaj dalej »

Polecam, Kobieta Lemur #8

Znów nadszedł dziesiąty dzień miesiąca. Na pewno wiecie, co oznacza ta ważna data: że czas na kolejne, ósme już polecanki. I tym razem dominują teksty, choć zadbałam, by oprócz nich znalazło się tu coś jeszcze, nie otrzymałam od was bowiem żadnej odpowiedzi na pytanie, czy wolicie polecanki monotonne, czy różnicowane. W związku z tym będzie tak, jak akurat wyjdzie.Czytaj dalej »

Przeczytane we wrześniu 2017

50d1d05ade287b077c9d463d4a16ed5e--woman-reading-the-reader
„Femme lisant près de la fenêtre”, Delphin Enjolras

Już chyba kiedyś wspominałam, że nie zgadzam się z ludźmi, którzy twierdzą, że jesień to doskonała pora, żeby usiąść z herbatką w fotelu i czytać książki. U mnie to się nie sprawdza i nie chodzi tylko o to, że nie mam fotela. Jesienią najbardziej lubię snuć się i kwękać. Poczytać poczytam, ale bez przesady, warunki atmosferyczne same się nie oprotestują. We wrześniu w chwilach wolnych od tej jakże pożytecznej czynności udało mi się przeczytać następujące pozycje:Czytaj dalej »