Pamiętniki z wakacji 2018 #4

W nasz ostatni wieczór w Prigradicy zorganizowano festyn. Śmialiśmy się, że to z radości z powodu naszego wyjazdu. Nie poszliśmy. Nie urządziliśmy też grilla na podwórku. Wystarczył nam piekarnik. Może jesteśmy nudnymi ludźmi. Albo po prostu już wtedy łapało nas przeziębienie.

IMG_1312
Balony już przygotowane na festyn

Czytaj dalej »

Pamiętniki z wakacji 2018 #3

Jedyny problem z Prigradicą polega na tym, że na wszelkie wycieczki należy wyruszać bladym świtem nie tylko ze względu na godziny kursowania autobusów i promu, ale także na temperaturę. Uwielbiam słońce i ciepło, ale nie wtedy, gdy muszę w tym słońcu i cieple przebyć cztery i pół kilometra piechotą, z czego dwa i pół pod górkę. Dlatego niezależnie od celu podróży wstajemy wcześnie.Czytaj dalej »

Pamiętniki z wakacji 2018 #2 i przeczytane w lipcu

Dni upływają tu spokojnie i leniwie. Chodzimy na plażę, siadujemy na tarasie, dyskutujemy. Mateusz gotuje nam smaczne obiady z lokalnych produktów. Nigdy nie sądziłam, że będę jeździć na wakacje wymagające wyżywienia we własnym zakresie, miało to jednak związek z faktem, iż obawiałam się, że to ja będę musiała owo wyżywienie zagwarantować. Skoro jednak mój udział w całym przedsięwzięciu ogranicza się do okazjonalnego pokrojenia czegoś, nie mam nic przeciwko.Czytaj dalej »

Pamiętniki z wakacji 2018 — z życia Grażyny

Do Prigradicy jechaliśmy z przesiadkami jak, nie przymierzając, do Ikei. Najpierw jednym autobusem do Katowic, potem drugim do Splitu, w końcu promem do miejsca docelowego. Podróż przebiegła pomyślnie. Przeczytałam półtorej powieści. Mateusz też trochę czytał, a w międzyczasie wygłosił półgodzinny improwizowany wykład o postmodernizmie. Czasem mu się to po prostu zdarza. Na stacji benzynowej na Węgrzech oglądaliśmy zaćmienie księżyca. W Splicie, korzystając z kilku wolnych godzin, wspięliśmy się na wzgórze, na którego szczycie znajdował się ogród zoologiczny. Wyglądał na nieczynny od dłuższego czasu. Siedzieliśmy więc na ławce i robiliśmy zdjęcia kotom.Czytaj dalej »