Lemury i romanse

IMG_4540Jest wieczór. Otulona szalem siedzę na parapecie z kubkiem gorącej herbaty w dłoniach. Myślę o tym, że nie nadaję się na bohaterkę smutnych historii o nieszczęśliwej miłości. Mam za duży tyłek. I nie chodzi tu o kompleksy, po prostu ledwo się mieszczę, więc strasznie mi niewygodnie. No i ciągnie od szyby. Za to kaloryfer prawie parzy mnie w ogon. A poza wszystkim nie jestem nieszczęśliwie zakochana.

Czego się jednak nie robi, by przez chwilę wyglądać jak heroina romansu…

Reklamy