Polecam, Kobieta Lemur #8

Znów nadszedł dziesiąty dzień miesiąca. Na pewno wiecie, co oznacza ta ważna data: że czas na kolejne, ósme już polecanki. I tym razem dominują teksty, choć zadbałam, by oprócz nich znalazło się tu coś jeszcze, nie otrzymałam od was bowiem żadnej odpowiedzi na pytanie, czy wolicie polecanki monotonne, czy różnicowane. W związku z tym będzie tak, jak akurat wyjdzie.Czytaj dalej »

Reklamy

Ciasto francuskie a moralność

Ostatnio Mateusz wyjechał na weekend. Okazało się w związku z tym, że muszę samodzielnie zadbać o obiad, co nie zdarza mi się często. Zazwyczaj w takiej sytuacji gotuję sobie ogórkową i jem, póki się nie skończy albo ignoruję istnienie obróbki termicznej i żywię się kanapkami. Tym razem było inaczej, po głowie bowiem od paru dni chodziła mi idea jakiejś potrawy zawierającej ciasto francuskie i dużo cheddara.Czytaj dalej »

Biesiaduj z lemurem

Ze śniadania wielkanocnego wróciłam w tym roku około godziny dwudziestej drugiej. Nie z odległego miasta, dodajmy, tylko z sąsiedniego osiedla. Musicie przyznać, że tak długa konsumpcja jednego posiłku stanowi pewien wyczyn i to zapewne nawet dla amatorów slow foodu i slow life’u. Nie jest to jednak tak trudne, jak mogłoby się wydawać.Czytaj dalej »

Maigret i romantyczne krewetki

Pora wyjść z szafy, nie ma co dłużej odwlekać, wszak idealny moment i tak już minął. Muszę przekazać światu tę niewygodną prawdę o sobie: obchodzę walentynki. Niby mówi się, że a po co, a na co, przecież kochać się trzeba przez cały rok, a nie tylko od święta, ale to do mnie nie trafia. Tłumaczką też jestem przez cały rok, a w Międzynarodowy Dzień Tłumacza (30 września, proszę to sobie zapamiętać) oczekuję życzeń oraz hołdów. I na imię mam cały czas tak samo, co nie przeszkadza mi świętować imienin.  Czytaj dalej »

Postanowienie noworoczne

maka-lyzki-1200x750
Źródło

Zazwyczaj nie miewam postanowień noworocznych, ponieważ, jak powszechnie wiadomo, niezwykle rzadko zdarza się, by ludzie takowe postanowienia wypełniali. Choć pod wieloma względami jestem, rzecz jasna, istotą zupełnie wyjątkową, to w tej akurat kwestii nie różnię się od większości społeczeństwa. Rzeczone społeczeństwo powody ma zapewne różne, u mnie dominuje niedobór silnej woli i niechęć do szarpania się ze sobą. Są ludzie, którzy lubią sobie różne rzeczy udowadniać, badać własne granice. Jak dla mnie osobliwe hobby, ale co kto lubi. Ja nie zamierzam się frustrować porażką w obszarze, w którym porażka jest niemal nieunikniona, zazwyczaj nie postanawiam zatem nic.Czytaj dalej »