Wiedza was wyzwoli

Pewnego razu mój ojciec i profesor Silny wybrali się w Bieszczady. Zamierzali napawać się pięknem dziewiczej przyrody, wyjść na jakąś górę i kupić ser. Szli i szli, pod górę i pod górę, bo w Bieszczadach są tylko dwa kierunki — góra i dół, ale żeby zacząć iść w dół, trzeba najpierw iść do góry, do samego końca, napawali się i napawali, aż wreszcie napotkali grupę ludzi.Czytaj dalej »

Reklamy