Przeczytane w sierpniu 2016

W sierpniu nastąpił dramatyczny spadek czytelnictwa. Może nie zaraz ogólnoświatowy, ale lemurzy na pewno. Jakoś tak wyszło, że miałam ciągle coś innego do roboty: a to wizyta u dentysty, a to stylizacja brwi, a to coś. Wczoraj na przykład poszłam do Lidla.Czytaj dalej »

Przeczytane w czerwcu 2016 i śliwkowy Moby Dick

Poszłam dziś kupić sukienkę. Miała być fioletowa i stosowna dla siostry pana młodego. Wróciłam z zeszytem, filiżankami do espresso i trzema parami skarpetek. Tyle w kwestii rozsądnego kupowania. Kiedy wyrażałam o sobie taką opinię, musiałam doświadczać tyleż gwałtownego, co opłakanego w skutkach, skoku poczucia własnej wartości. Tego samego dnia stwierdziłam też, że mam świadomość swoich mocnych i słabych stron. Lol. Na szczęście nie zostało to podane do publicznej wiadomości.Czytaj dalej »